
SAŁATKA Z BOTWINĄ I DRESSINGIEM POMARAŃCZOWYM Z TAHINI
Kiedy widzę na straganach te bordowo- zielone wiązki botwiny, natychmiast muszę ją mieć. Pełna zdrowia, witamin, mikro i mikroelementów jest nieodzownym towarzyszem mojej wiosenno- letniej diety. W formie popularnej zupy, chłodnika czy właśnie lekkiej sałatki. Chrupiące warzywa, strzelający w zębach sezam i słodko- kwaśny dressing. Spróbujcie!![]()
![]()
![]()
Składniki:
Wiązka botwiny z małymi buraczkami
2 średnie marchewki
2 średnie jabłka- winne, kwaskowe
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
1 pomarańcza
1/2 cytryny
2 łyżki jasnej pasty tahini
Garść sezamu (polecam Gold- bardzo zdrowy)
Garść koperku
Sól i pieprz do smaku
Warzywa obrać. Łodyżki botwinki wraz z liśćmi poszatkować. Buraczki, marchew i jabłko zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę i czosnek drobno pokroić. Lekko posolić i wymieszać wszystko, lekko ugniatając. Odstawić.
Przygotować sos: wyciśnięty sok z pomarańczy i połowy cytryny, wymieszać z tahini, koprem i sezamem. Tak przygotowanym dressingiem polać sałatę. Dokładnie wymieszać. Jeśli trzeba doprawić solą i pieprzem.
*postarajcie się nie zjeść całej, nim się przegryzie
