Jak już wiecie rozpoczęłam swoją przygodę jako przedstawiciel Thermomix Polska. Postaram się Wam przedstawić wady i zalety TM6 – obiektywnie, nie jako przedstawiciel a jako użytkownik. Po 8 latach używania starego modelu TM 31, zdecydowałam się na zamianę. Jednak nie tak szybko. Wcześniej miałam okazję uczestniczyć w prezentacji TM5, który niestety wówczas mnie w ogóle nie przekonał i dalej zostałam przy TM31 – z którego bardzo byłam zadowolona.
Jednak dużo gotuje i lubię sobie ułatwiać pracę w kuchni – dlatego podjęłam decyzję zamiany starego modelu na nowszy – UWAGA! beż żadnej uprzedniej prezentacji.

Często słyszę, zarówno od chętnych na zakup Thermomixa, jak i od samych Przedstawicieli (na prezentacjach), że Thermomix pozwoli nam na oszczędność czasu i …. pieniędzy. Bo np. zrobisz sobie masełko ze śmietany sama, a w sklepie kosztuje 8zł…. gorszej bzdury nie słyszałam. No chyba, że ktoś się żywi tylko po restauracjach to tak zaoszczędzi i to sporo.
Nie oszukujmy się, jeśli staniecie się właścicielami Thermomixa – z pewnością zaczniecie więcej gotować :D, ale to nie oznacza wcale, że będziecie grubsi …. obecnie właśnie na Thermomix TM6 przygotowanych jest kilkadziesiąt dietetycznych kolekcji, a także kolekcji dla alergików.
Prywatnie jestem mamą 4 i 9 letnich dziewczynek – obie alergiczki, starsza na mocno eliminacyjnej diecie. Ja sama obecnie również – lecz przez nietolerancje pokarmowe. Thermomix bardzo ułatwia mi obecnie gotowanie.
Mając TM31 nie chciało mi się szperać w cookidoo i drukować przepisów. Pomimo kilkunastu prób. Mając TM6 sprawa jest znacznie prostsza, bo cookidoo mamy wbudowane w Thermomixa, działa dzięki WiFi. Przy zakupie Thermomixa dostęp do Cookidoo dostajecie w prezencie na czas określony z możliwością przedłużenia.
Cookidoo pozwala nam wyszukać przepis np. wg produktów/składników jakie mamy w lodówce. Pozwala nam wyszukać dania wg. kategorii – czyli przystawki, zupy, makrony, dania mięsne, dania wegetariańskie, rybne, wypieki, desery itp.
Ponadto wpisując w lupce hasła typu „wege”, „wegetariańskie”, „bezglutenowe”, „mleko roślinne” – znajdziemy przepisy pod kątem np alergii lub diet, nawyków żywieniowych – a jest ich sporo.
Możliwość instalacji aplikacji Cookidoo na swoim telefonie, która po włączeniu thermomixa – zsynchronizuje się z naszym telefonem. W wolnej chwili możecie na swoim telefonie ułożyć sobie menu na cały tydzień – cookidoo wygeneruje Wam listę zakupów – a thermomix wyświetli jak to przygotować.
JAKIE MAM WRAŻENIA PO PIERWSZYM MIESIĄCU ZMIANY Z TM31 NA TM6?
Przede wszystkim urok osobisty TM6 nad TM31 wygrywa serio była miłość od pierwszego wejrzenia… Z pewnością na plus jak dla mnie są:
- gotowe programy „wolnego gotowania”, karmelizowania, podsmażania, opcja mycia thermomixa (osobny program – nastawiam i zajmuje sie czymś innym), fermentacji, sous vide. A także stare znane programy jednak w formie już gotowych ustawień: ciasto, miksowanie czy turbo mielenie.
- dostęp do przepisów i wyszukiwanie bezpośrednio w Thermomixie – nie musze szukać książek, czy szperać w internecie.
- możliwość ułożenia sobie MENU na cały tydzień włącznie z listą zakupów – za pomocą apki w telefonie, która bezpośrednio łączy się z naszym tehrmomixem.
- większe naczynie miksujące – o tak ! to ważne, w TM31 była ono za mała i często trzeba było coś robić na dwa razy.
- dodatkowa pokrywa z dziurkami – super sprawdza się w przepisach gdzie naczynie nie może być szczelnie przykryte np do smażenia.
- kopystka !!! nareszcie miękka, podatna do naczynia miksującego
- praktyczniejsza miarka – nie wypada z pokrywy i przez kolor i materiał z którego jest wykonana z pewnością się nie będzie tak odbarwiać i rysować jak ta w TM31.
- możliwość przygotowania jogurtów np. z mleka roślinnego czy serów, dzięki opcji fermentacji, której nie ma w poprzednich modelach. Jest to fajna opcja zwłaszcza dla alergików, wówczas z mleka roślinnego możemy przygotować sobie swój własny jogurt.
- możliwość robienia lizaków dzięki opcji karmelizowania – to coś dla mam słodyczożerców – a jaki hit na kinder party !
WADY TM6
Czy są jakieś wady – z pewnością nie jeden by powiedział, że przede wszystkim cena. Zgodzę się nie jest to najtańszy sprzęt, ale używam w swoim domu kilku sprzętów (też Wam zrobię recenzję), gdzie już z doświadczenia powiem Wam, że lepiej zainwestować w taki wielofunkcyjny sprzęt niż mieć 50 różnych tańszych. Jakość kosztuje.
Dla mnie osobiście w pierwszym kontakcie wadą był fakt, iż TM 6 jest w porównaniu do TM31 – delikatniejszy. Miałam wrażenie, że muszę się z nim obchodzić jak z jajkiem… ale trwało to przez pierwsze 5 gotowań, teraz już strach minął i jest jak przy starym.
Za wadę można uzanać fakt, że w przypadku braku internetu nie mamy dostępu do cookidoo – ale zawsze można zrobić hotspota ze swoim telefonem i po sprawie
I jak dla mnie minusem jest fakt, iż aby przedłużyć dostęp do cookidoo musimy za niego zapłacić na rok abonament. Liczę na ukłon ze strony firmy i rabaty dla stałych Thermomaniaków – czas pokaże.
Jeśli masz pytania do mnie – zadzwoń lub napisz: +48 501 850 840
